Dlaczego wdrożenie WMS to nie projekt IT, tylko projekt biznesowy

Dlaczego wdrożenie WMS to nie projekt IT

Odcinek 1 serii: AgileBA w praktyce wdrożenia WMS

Kiedy firma decyduje się na wdrożenie WMS, prawie zawsze pada to samo zdanie:

„Wdrażamy nowy system do magazynu.”

I tu zaczyna się problem. Bo WMS nie jest programem, który się „wdraża” tak, jak wdraża się nową wersję Excela. WMS jest narzędziem, które zmienia to, jak ludzie fizycznie pracują – gdzie odkładają towar, jak go szukają, w jakiej kolejności kompletują zamówienia, kiedy dowiadują się, że czegoś zabrakło na stanie.

To nie jest projekt IT. To jest projekt zmiany procesu, w którym system jest tylko narzędziem – ważnym, ale jednak narzędziem, a nie celem samym w sobie.

Dwa różne pytania na start

Różnica jest ogromna, bo zupełnie inaczej się to prowadzi:

Projekt IT pyta: „Jaką funkcjonalność skonfigurować?”

Projekt biznesowy pyta: „Jaki problem chcemy rozwiązać i skąd będziemy wiedzieć, że się udało?”

To pozornie subtelna różnica, ale ona decyduje o tym, czy za pół roku będziecie mieli działający system, czy działający system, który nikomu realnie nie pomógł.

W metodyce AgileBA – akredytowanym podejściu do analizy biznesowej w środowisku zwinnym – jest na to bardzo konkretna zasada, jedno z ośmiu pryncypiów DSDM: każda decyzja podjęta w sprawie projektu powinna być rozpatrywana w świetle jego nadrzędnego celu biznesowego.

Nie „bo tak robi konkurencja”. Nie „bo dział IT ma wolny slot we wrześniu„. Nie „bo dostawca akurat ma promocję na licencje„.

Tylko: co konkretnie chcemy poprawić?

  • Dokładność stanów magazynowych?
  • Czas realizacji zamówienia (OTIF)?
  • Liczbę błędów kompletacji?
  • Wykorzystanie powierzchni magazynowej?
  • Rotację zapasu?

Jeśli nie potraficie odpowiedzieć na to pytanie przed startem projektu, macie już pierwszy poważny problem – i to zanim ktokolwiek napisał pierwszą specyfikację.

Dwa scenariusze, które widziałem w praktyce

Scenariusz pierwszy. Projekt WMS technicznie zakończony sukcesem. System wdrożony, wszystkie moduły odhaczone na liście, faktura zapłacona, kick-off, testy, go-live – wszystko zgodnie z harmonogramem. A mimo to, pół roku później, nikt w organizacji nie potrafi jednoznacznie powiedzieć, co firma na tym zyskała. Bo nikt na początku tego nie zdefiniował. Projekt „się udał” w sensie formalnym, ale nie w sensie biznesowym.

Scenariusz drugi. Magazyn, który działał zauważalnie lepiej już po trzech tygodniach od uruchomienia nowego systemu – szybsza kompletacja, mniej pomyłek, lepsza dokładność stanów – podczas gdy konkurencja po roku wdrożenia podobnego systemu wciąż walczyła z podstawowymi problemami. Różnica nie leżała w licencji ani w module. Leżała w tym, że od pierwszego dnia było jasne, jaki konkretny problem biznesowy się rozwiązuje, i cały projekt był temu podporządkowany.

Dlaczego to ma znaczenie właśnie teraz

Jeśli stoicie na początku drogi do wdrożenia WMS – albo właśnie jesteście w trakcie i coś Wam „nie gra” – warto zatrzymać się na chwilę i zadać sobie te pytania:

  1. Czy potrafimy jednym zdaniem powiedzieć, jaki problem biznesowy rozwiązuje ten projekt?
  2. Czy mamy mierniki, po których poznamy sukces (nie „system działa”, tylko konkretne liczby)?
  3. Czy ten cel jest znany i akceptowany przez ludzi, którzy będą z systemem pracować na co dzień – a nie tylko przez kierownictwo?

Jeśli na którekolwiek z tych pytań odpowiedź brzmi „nie jestem pewien” – to dobry moment, żeby to nadrobić, zanim projekt nabierze rozpędu.

O serii

Zaczynam tutaj cykl publikacji, w którym połączę podejście AgileBA (Business Analysis w świecie zwinnym) z praktyką wdrażania systemów WMS. Będzie o interesariuszach, o tym, jak zbierać wymagania bez robienia ankiety wśród kierowników, o priorytetyzacji MoSCoW na magazynie, o kryteriach akceptacji i o etapowaniu wdrożenia.

Jedna myśl będzie się przewijać przez całą serię:

Dobrze skonfigurowany system potrafi bardzo skutecznie zautomatyzować źle zaprojektowany proces.

A wtedy mamy świetnie działającą maszynę do produkcji problemów – tylko szybciej i z ładniejszym interfejsem.


To pierwszy odcinek serii łączącej metodykę AgileBA z praktyką wdrożeń WMS. Kolejny odcinek: kim jest Sponsor Biznesowy projektu WMS i dlaczego bez niego projekt utknie na etapie akceptacji budżetu.

A jak było u Was? Czy cel biznesowy wdrożenia WMS był jasno zdefiniowany od startu, czy pojawił się gdzieś „po drodze”, już w trakcie realizacji?

Popularne tagi